środa, 28 grudnia 2016

jestem larwą

Witajcie!

Od czwartej nad ranem głowię się nad tym, czy nie kliknąć magicznego przycisku "stwórz bloga", bo to tak jakbym zaczynała nowy rozdział w życiu (a przynajmniej mam taką nadzieję), ale - o to i jestem.
Niby siedzę w tym od dawna, niby wiem co oznaczają kluczowe pojęcia, wiem jak brzmią one po łacinie, ale czuję się od tego jednego, NAJWAŻNIEJSZEGO, taka daleka.

Dlaczego?

Dlatego, że chciałabym poczuć, jak to jest zobaczyć magiczną cyfrę, rozpoczętą od ,,3", nie 4.

Nie chcę, by było jak dwa lata temu - nie chcę być nikim i robić równe tyle -nic-, po prostu leżeć i śmierdzieć, nie wiedząc -nic-...
Nie wiem ile ważę w tym momencie, nie wiem jak bardzo wczoraj przeholowałam i na ten moment nie chcę wiedzieć. 

Mam nadzieję na jedno - zrozumienie.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz